VII edycja luty-kwiecień 2014r.

Zdjęcia z pierwszego spotkania:
DSC04415DSC04421DSC04450

DSC04427

DSC04424

DSC04423

DSC04426

DSC04429

DSC04430

DSC04504a

DSC04519a

DSC04552a

DSC04556a

DSC04569a

DSC04571a

DSC04581a

DSC04586a

DSC04588a

DSC04596a

DSC04598a

DSC04599a

DSC04601a

DSC04604a

DSC04606a

DSC04607a

DSC04608a

DSC04609a

DSC04612a

DSC04615a

DSC04619a

DSC04845a

DSC04847a

DSC04865a

DSC04867a

DSC04875a

DSC04883a

DSC04885a

DSC04895a

DSC04896a

DSC04900a

DSC04902a

DSC04903a

DSC04905a

DSC04906a

DSC04907a

DSC04908a

DSC04911a

DSC04913a

DSC04915a

DSC04920a

DSC04930a

DSC04952a

DSC04956a

DSC04963a

DSC04967a

DSC04975a

DSC04977a

Jedna odpowiedź na „VII edycja luty-kwiecień 2014r.

  1. Justyna pisze:

    Witajcie…

    Chcę podzielić się krótkim świadectwem. Mam na imię Justyna i byłam uczestniczką VII edycji kursu Alfa. Tym czym chcę się podzielić to to, że nie wiedziałam po co przyszłam na ten kurs. Tyle o tym słyszałam i było kilka osób które mnie namawiały na to, ale ja zawsze odpowiadałam, że to nie dla mnie i że nie lubię rozmawiać z ludźmi i się zapoznawać i nie potrzebne mi to. Należałam wtedy do oazy i chodziłam tam tylko po to by spędzić jakoś czas… W 3 klasie gimnazjum czyli 2 lata temu była pewna sytuacja w moim życiu i straciłam cały sens życia nie zależało mi na niczym i w październiku 2012r poznałam pewnego człowieka, który zaczął mi pomagać i tak trafiłam na alfę. Przechodząc już do sedna wszystkiego to Alfa otworzyła mnie na Jezusa, na to co chce mi dać i na Jego Ducha Św. Nie mówię Wam, że po alfie wszystko jest fajnie i nie mam problemów i że moje życie jest łatwiejsze… Jest wiele problemów, wiele upadków i wiele nie powodzeń, ale od kiedy pozwoliłam Jezusowi wejść w moje życie, jest o wiele łatwiej staczać bitwę, każdego dnia. On zawsze czeka na mnie i zawsze mi pomaga. Nie ważne jaki grzech, w jakie bagno się znowu wpakuję, On mi pomaga… Jedyne co musiałam zrobić to podjąć decyzję, że pozwalam na to by JEZUS WSZEDŁ W MOJE ŻYCIE, On niczego nie zabiera, a jeśli zabiera to tylko śmieci, które zalegają nam w sercu. Jezus nas kocha CIEBIE I MNIE BO JESTEŚMY JEGO DZIEĆMI …I Pamiętaj nie ma takiego grzechu z którego Jezus, by nie mógł Cię wyciągnąć.,, ON JEST DROGĄ PRAWDĄ I ŻYCIEM”. Ja tego doświadczam każdego dnia, po mimo trudności i czasami łez które wylewam wiem, że On obdarza mnie łaską i zmiłowaniem. I ON JEST CAŁYM SENSEM MOJEGO ŻYCIA… Chwalę Ciebie za to co dla mnie uczyniłeś Panie.